Bruderszaft!

Jak każda osoba mam swój ulubiony kolor, piosenkę,którą mogę słuchać na okrągło, ulubiony smak lodów, typ męskiej urody, który mnie oczarowuje jak i znienawidzony przedmiot w szkole.

Jak każdy bywam obrażalska, przypalam naleśnik, zdarza mi się śnić na jawie, czasem przesolę zupę czy strzelę straszną gafę.

Nie obce mi jest płakanie nad rozlanym mlekiem bądź szukanie wiatru w polu.

Potrafię bawić się w ducha nie zauważając szyby w przejściu albo błysnąć inteligencją pytając kiedy jest October Fest.

Jestem więc przeciętniakiem, który kilkoma rzeczami się wyróżnia co ironicznie czyni mnie jeszcze bardziej zwyczajną. Istnieją emocje, które przeciętniakom jest niezwykle trudno przetrawić- takie twarde orzechy do zgryzienia. Co więc mnie wyróżnia? Sposób w jaki staram się poradzić sobie z tymi opornymi orzechami. Zamiast brać młotek umiejętności i pomysłowości wolę utopić „laskowego” delikwenta w kanale wyparcia.

Mam 22 lata, jestem przeciętniakiem i moją „bronią” w stylu harakiri, którą walczę z ciężkostrawnym światem jest bulimia nervosa.

3 Komentarze

  1. Każdy jest wyjątkowy. KAŻDY. Przez co ludzie są po prostu zwyczajni. Bo każdy jest tylko człowiekiem. I tutaj robi się ciekawie. Co ty chcesz zmienić w swoim życiu, aby było nieco niej „przeciętne” ?

    • zadałeś mi pytanie,którego się nie spodziewałam pod tą wiadomością. Nie uważam żeby przeciętne życie było czymś złym wymagającym zmiany.jak zauważyłeś to,że wszyscy jesteśmy wyjątkowi czyni nas zwyczajnymi. moim zdaniem więc nasza przeciętność oznacza,że w pewnym aspektach jesteśmy niesamowici, zdolni i oryginalni. Każdy będąc przeciętnym- idzie swoim życiem tak jak chce – nawet decydując się kopiować czyjś styl bycia albo przyjmując narzucony mu wzór zachowania, sam podejmuje taką decyzję o swoim życiu.

      nie chciałabym by moje życie było mniej przeciętne – chyba,że do tego zalicza się pragnienie wyrwania się z narzuconych poniekąd toksycznych wpływów społeczeństwa. chcę wyrwać się z tego zwariowanego cyklu gdzie tłumienie emocji jest pożądane bardziej niż szczerość.

  2. Czy można powiedzieć, że Einstein był przeciętny? Hitler? Stalin? Newton? Pitogoras? Ghandi? Jezus?
    Byli może i zwykłymi ludźmi (może z jednym wyjątkiem, ale to zależy kto w co wierzy), ale z pewnością daleko im było do przeciętności. Trzeba sobie jasno powiedzieć co oznacza zwyczajność, a co oznacza przeciętność. Gdyby zwyczajność określała pewien zdrowy stan umysłu to przynajmniej jedną osobę trzebaby wykreślić z powyższej listy ;)

    Tłumienie emocji jest dobrą umiejętnością. Jest jak chomikowanie w lodówce dobrego kąska, którego po prostu nie wypada zjeść w tym momencie. Jest to spoko jeżeli się pamięta o owym kąsku, bowiem łatwo może spleśnieć, a wtedy cała zawartość lodówki gnije.

    Nie każdemu człowiekowi przeznaczone są nasze emocje.

Odpowiedz na „~xAnuluj pisanie odpowiedzi

Wymagane pola są oznaczone *.